• Wpisów:27
  • Średnio co: 79 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 19:37
  • Licznik odwiedzin:3 781 / 2236 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
  • awatar sprzedaje ♥: Świetny blog!!!:P wbijesz do mnie? sprzedaje ciuchy, moze co ci sie spodoba? aaa zoooobacz :D
  • awatar Julijannaaa: czasem tak trzeba ; )
  • awatar honeyyy.: zajebiście byłoby, gdyby jeszcze posłuchało :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hm.. to może teraz trochę o sobie, bo jeszcze nic w tym stylu nie pisałam, a wypadałoby
Więc nazywam się Kasia, do założenia tego bloga namówiła mnie koleżanka, na początku nie spodobało mi się, ale teraz mnie to wciągnęło i z chęcią siedziałabym na pinger.pl cały czas
.. nie wiem co mam napisać za bardzo xd lubię fotografię, sztukę itp. Jeśli macie do mnie jakieś pytania albo coś to piszcie wiadomości prywatne, w komentarzach nie chciałabym odpowiadać, a tak po za tym to mam nadzieję, że blog się podoba

Dziś ze szkoły wróciłam po 15.. musiałam jeszcze napisać zaległy sprawdzian z matematyki, bo w zeszłym tyg. mnie nie było.. ogółem nudny dzień, źle się czuję, brzuch mnie boli. Zaraz coś zjem i pójdę spać.

Pozdrawiam wszystkich, którzy czytają tego bloga i ten wpis
 

 
 

 
pocałowałbym Cię w usta, aby poczuć smak życia! / PEZET <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
szacunek ? Dam Ci go tyle , ile dostałam go od Ciebie
 

 
nie pokłóciliśmy się, raczej zrezygnowaliśmy z siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
100% szaleństwa.. to jest opcja.
 

 
przeklinam dzień, w którym to wszystko się zaczeło.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
po tylu nieprzespanych nocach, litrach wylanych łez, miliony wydanych na chusteczki i słodycze.. stwierdziłam, że życie to dziw*a..
  • awatar hooded: Spokojnie.. Nie ty jedna masz gorszy dzień ;* Jestem z tb.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
haha, coś na poprawienie humorku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
przepraszam, że dawno nic nie pisałam ani nic, ale niestety miałam problemy zdrowotne :<
 

 
według was przyjaźń damsko męska istnieje? według mnie jak najbardziej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
diee, bitch!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
People dance because dance can change things. One move, can bring people together. One move, can make you believe like there’s something more. One move, can set a whole generation free
 

 
nie tylko miłość utrzymuje nas przy życiu.. jest też przyjaźń. Pamiętajmy o tym..
ze specjalną dedykacją dla moich dwóch najlepszych przyjaciółek Zuzi i Marysi <3
są ze mną zawsze i mimo wszystko..
 

 
Każdy jest chociaż w małym stopniu zboczony.. KAŻDY.
  • awatar Dżuni: haha... ten omonet w filimie jest genialny ! :D ! ~ja jestem w dużym , za dużym ~ ;x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
-a teraz śmiało mogę powiedzieć mu spierdalaj .. -naprawdę?
-eh.. <płacz>
-nie przejmuj się tym dupkiem, ja zawsze będę przy tobie
 

 
zaciągam się ostatni raz, w myślach mając twoje imię..
 

 
spojrzał na nią pierwszy raz.. wiedziała o tym, bo cały czas go obserwowała. Od tej pory była najszczęśliwszą dziewczyną na świecie..
 

 
byli przepełnieni swoją wieczną miłością, ale jedna szm*ta nie rozumiała niczego i nagle 'wieczna miłośc' stała się przełością..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
wiesz, że nie jaram. Weź za mnie bucha, głęboko w płuca...za wszystkie nasze dni...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
zimno dość. kocyk i kakao, świetne połączenie na takie dni
 

 
Bo ona tak bardzo chciała abyś napisał coś . Cokolwiek . Nawet zwykłe odwal się , żeby już wszystko było jasne .
 

 
Było już bardzo późno, za oknem padał deszcz.
Ona szła samotnie przez miasto wracając od przyjaciółki.. nie patrzyła przed siebie tylko w dół, było strasznie zimno, a nie lubiła gdy wiatr oplatał jej twarz.
Nagle na kogoś wpadła, poleciała automatycznie do tyłu, upadając na chodnik, prosto do kałuży, jej nowe ciuchy były mokre i brudne. Zdenerwowała się. Wstała i zaczęła krzyczeć ' Ty debilu! jak mogłeś być tak nieostrożny?! jestem cała przemoczona, mógłbyś czasami pomyśleć! ' nagle zamilkła.. spojrzała w jego oczy i widziała to coś.. coś co sprawiało, że nie obchodziło ją nic innego, nawet mokre i brudne ciuchy.. WSZYSTKO odchodziło na drugi plan. Wtedy on czułym i przestraszonym głosem powiedział 'przepraszam.. nie chciałem..' on też zamilkł i oboje stali wpatrzeni w siebie, nie wiedzieli co mają mówić.. a raczej nie mogli nic mówić. Nagle ona powiedziała przerywanym głosem, że musi już iść do domu i w sumie nic strasznego się nie stało.. i szybkim krokiem odeszła.. chciał ją zatrzymać, ale nie udało mu się, nie spał całą noc myśląc o jej pięknych zielonych oczach, nie wiedział jak ma się z nią skontaktować, był załamany. Następnego dnia jak zwykle poszedł z samego rana do ulubionej kawiarni obok jego domu.. gdy wszedł nie mógł uwierzyć własnym oczom, ona siedziała właśnie na jego miejscu, przy stole, przy którym zawsze siedział on. Podszedł bez zawachania i powiedział 'ej, zajęłaś moje miejsce' z uśmiechem. Ona się zarumieniła i powiedziała, że zawsze może się do niej dosiąść, siedzieli tak godz. tym razem wymienili się już numerami telefonów i spotykali się prawie codziennie. Oczywiście zostali parą, parą idealną, wszyscy zazdrościli im tej wspaniałej miłości.Zawsze powtarzał jej 'razem wszystko i wszędzie'.. Pewnego dnia poszli na impreze do kumpla, po pijaku oboje spróbowali narkotyków.. to był ten jeden czyn, który wszystko odmienił..WSZYSTKO. Coraz częściej to robili, chcieli z tym skończyć, jednak nie mogli.. coś im nie pozwalało, robiło się coraz gorzej, pewnego dnia pod wpływem uderzył ją, idealny związek zaczął się sypać. Któregoś dnia byli u niego.. znowu to zrobili, strzykawka weszła pod skórę.. ona zemdlała, niestety już się nie obudziła. To był cios.. popadł w straszną żałobę, nie mógł przeboleć, że przez niego ona umarła. Przecież tak strasznie się kochali, byli wzorową parą.. załamał się strasznie, z narkotykami skończył, zrobił to dla niej.. niestety to wszystko go przerastało, nie spał nocami i płakał strasznie, wiedział że nigdy już nikogo tak mocno nie pokocha. Minął rok od śmierci jego ukochanej, poszedł na ulicę Dębową, właśnie tam gdzie się spotkali, miał ze sobą nóż. Nie wytrzymał, wbił go z całej siły prosto w serce. Zdążył jeszcze wypowiedziec ostatnie słowa ' no mała, mówiłem że wszystko i wszędzie razem '
 

 
Żałosne. Jak człowiek potrafi nie dawać sobie rady bez drugiego człowieka.